Zgrzybiałe wino

Zgrzybiałe wino
Sezon na grzyby jeszcze w dalekich planach, ale ostatnio spacerując po lesie znalazłem kilka wczesnych przedstawicieli tematu. Oczywiście niejadalnych, ale sam fakt zauważenia ów, nawiedził mnie wspomnieniem o późno sierpniowym parowaniu prawusów z białymi, schłodzonymi winami.
Zatem kilka praktycznych porad jakie wino, pod jakie grzyby... co smakować może, a co raczej nie.
Grzyby to wbrew pozorom trudna kuchnia. Nie komponują się z winem jednoznacznie, wiele zależy od przepisów, niuansów, przypraw, ziół etc. Jednak można pokusić się o kilka sprawdzonych sugestii „do pary", tak aby efekt końcowy był bezpieczny dla większości.

Na początek proponuję klasykę w innym wydaniu. Borowiki, prawdziwki, prawusy ... najlepiej smakują moim zdaniem, gdy pokroimy je w cienkie plastry i podsmażymy na maśle, z odrobiną soli, pieprzu i cukru lub miodu, z obu stron przez ok. 4 - 5 minut. Wtedy dobrym partnerem będą wszelkie chardonnay starzone w beczce, bez względu na kraj pochodzenia. Idealnie jednak wypadnie większość białych burgundów, na czele z Chablis. Te ostatnie wino to także doskonały małżonek do kurek.

Kolejne białe wina, które moim zdaniem warte są zauważenia na stole pełnym grzybów to wytrawne rieslingi zAustrii i Niemiec, loarski Sancerre i beczkowe palomino z Prioratu. Grzyby dobrze komponują się ze śmietaną i pieprzem, zatem powyższe wina powinny błogo zwieńczyć ten kulinarny mariaż.

A co z czerwonymi winami? Stawiam zdecydowanie na lekkość. Wydaje mi się, że poza sprawdzonymi czerwonymi burgundami inne eksperymenty ze szczepem pinot noir mogą być „dziwnym" doświadczeniem. Lepiej chyba podegustować łagodniejsze wina z Hiszpanii (raczej wina katalońskie), piemonckie barbery lub lżejsze wina z Węgier lub Austrii.

Jednak jeśli pójdziemy już w dania złożone, gdzie grzyby będą tylko częścią, elementem smaku, albo nawet dodatkiem, nie bójmy się eksperymentować z najlepszymi winami, pełnymi tanin czy złożonych bukietów.
 

Na koniec uwaga dotycząca typowo polskiego specyfiku. Grzyby w occie ... i wino to porażka. Absolutnie odradzam! Tylko wódeczka ... zimna!

Maciej Katarzyński

zgrz1zgrz2

PRZYJACIELE I PARTNERZY

PUBLIKACJE i CZASOPISMA

WINO I ZDROWIE

Z INNEJ BECZKI

PREZENTY & UPOMINKI