Wino dla zakochanych

WINO DLA ZAKOCHANYCH czyli o odcieniach różu w kieliszku
Chociaż to najbardziej uniwersalne wino to jednak najmniej popularne; czy słusznie ?
W restauracji pojawia się zakochana para, zapatrzona tylko w siebie, nie widzą prawie świata poza sobą ... no, ale nie samą miłością człowiek żyje, czas wybrać dania i wino. I nagle pojawia się problem: nasze papużki mają odmienne gusta kulinarne, lubią dość różne potrawy - czy wino ich jeszcze bardziej podzieli, czy jest jednak szansa na wspólne picie tego samego wina ? Na ratunek kelner czy sommelier może zaserwować wino różowe. Dlaczego różowe ? Bo on ją obdarował pięknym bukietem róż?

Większość ludzi myśli, że wina różowe powstają jako kupaż białego i czerwonego wina. Nic bardziej mylnego. Należy tutaj przypomnieć ważną informację: każdy sok z winogron, bez względu na to jakiego koloru mamy gatunek, zawsze będzie jasnego koloru, umownie nazwiemy go białym, choć zazwyczaj jego barwa zbliżona jest do wariacji na temat zieleni i żółci. Aby otrzymać wino białe wystarczy przefermentować dowolny gatunek winogron (obojętnie jakiego koloru) – oczywiście najlepsze białe wina powstają z jasnych odmian; aby otrzymać wino czerwone, używamy zazwyczaj ciemnych gron – to w ich skórkach zawarta jest tajemnica koloru wina. W czasie maceracji zawarte w skórkach winogron taniny (garbniki) i barwniki przechodzą do soku (wina) - dzięki temu procesowi wina czerwone nabierają specyficznego smaku i koloru.

Jak zatem powstają wina różowe? Ze znanych mi trzech metod w zasadzie używa się już prawie wyłącznie dwóch: pierwsza jest niezwykle zbliżona do wyrobu białych win – po kilkukrotnym miażdżeniu w prasie winogron czerwonych, szybkim oddzieleniu skórek od spływającego moszczu, wino poddaje się fermentacji. Takie wina mają zazwyczaj blado różowy kolor, rodzaj biało – żółtawego różu.

Druga metoda (zbliżona do produkcji win czerwonych), popularniejsza i dająca wina bardziej różowe w kolorze to: krótka maceracja miazgi (zmiażdżone w całości winogrona razem z sokiem), tzw. obciek, czyli zlanie w odpowiednim momencie zabarwionego soku oddzielając go w tym momencie od skórek; Obciek następuje po kilkunastu godzinach, ale często też i po dwóch dniach. Czasem producent przesadzi z długością kontaktowania się skórek i moszczu - otrzymujemy wtedy tak intensywny kolor, że trzeba z takiego soku zrobić ... czerwone wino.

Trzecią metodą jest Clairet - nazwa tak charakterystyczna dla win z Bordeaux, że jeszcze do dziś w wielu miejscach Wielkiej Brytanii czy USA mówi się tak ogólnie na wina z Bordeaux. I faktycznie, clairety wyrabia się tylko w tym regionie, i tylko przez jedną czy dwie spółdzielnie winiarskie. Ta metoda zbliżona jest bardzo to wymienionego powyżej drugiego sposobu, z zaznaczeniem, że używamy tylko szlachetnych czerwonych odmian bordoskich (merlot, cabernet sauvignon, cabernet franc). Kontakt soku ze skórkami trwa zazwyczaj kilkadziesiąt godzin , ale nie więcej jak niecałe dwa dni.

Jak podawać wina różowe, jakie potrawy są najlepsze pod te wina? Jak wspomniałem na samym początku wina różowe są najbardziej uniwersalne, tak więc z doborem potraw nie będziemy mieli specjalnie kłopotu: jedna z zasad to kolor wina i kolor potrawy – jeśli są podobne, wino powinno pasować. Druga zasada jest bardziej złożona i wymaga pewnego obycia i zapamiętywania. Ponieważ wina różowe bardziej zbliżone są w swej materii do win białych ich zastosowanie będzie też podobne: głównie ryby i owoce morza, sałatki warzywne i owocowe, aperitif, ale ... i delikatne mięsa na zimno, wszelkie delikatne wędliny. Z klasycznych dań proszę spróbować miecznika lub pstrąga pod różową Rioję. Ciekawie też smakują sardynki czy anchois. Moim zdaniem nieźle wypadają polskie szynki gotowane. Jeśli chodzi o temperaturę podawania to można przyjąć ogólną zasadę: im młodsze wino i bledsze w swym odcieniu tym chłodniejsze – min. 7–8OC, wina bogatsze w kolor, 2-3 letnie podamy w granicach 9–10C, starsze i bardziej intensywne około 12OC, a zimą nawet około 14OC.

Nie da się ukryć, że najczęściej pija się to wino dla samego towarzystwa, dobrej rozmowy i ku zapatrzeniu w oczy ukochanej osoby. Wina te mają przecież często tak piękny kolor jak kwiaty, a szczególnie róże, którymi mężczyzna obdarowuje swoją ukochaną na pierwszych randkach ... później to już różnie bywa ... z kwiatami oczywiście, wina są stałe w uczuciach!

Maciej Katarzyński

dladla2

PRZYJACIELE I PARTNERZY

PUBLIKACJE i CZASOPISMA

WINO I ZDROWIE

Z INNEJ BECZKI

PREZENTY & UPOMINKI